Jaką kupić lustrzankę Nikon dla amatora w 2019 roku?

by | Fotografia Gorlice - Studio-Bugno, Sprzęt fotograficzny

Czym się różni wróbelek i dlaczego?

Pamiętacie ten stary dowcip? A może wciąż krąży? Tym, którzy go nie znają odpowiem pod koniec. Ale zaraz, co robi wróbelek w tekście o fotografii? Właściwie nie chodzi o wróbelka ale o pytanie. Czym się różni aparat i dlaczego?

Słyszeliśmy zapewne o zasadzie Pareta – 20% czasu pracy daje 80% efektu. I odwrotnie 80% czasu tracimy uzyskując tylko 20-to procentowy efekt. Jak to ma się ma do fotografii? Otóż z moich obserwacji wynika że 80% dobrych zdjęć da się zrobić każdym w miarę sprawnym aparatem, a 20% wymaga już bardziej zaawansowanego sprzętu.

Zatem może warto zadać sobie pytanie – jakie zdjęcia chcemy robić, więc jaki aparat, obiektyw jest nam tak naprawdę potrzebny? Każdy posiadacz większej ilości sprzętu z łatwością znajdzie w swojej szafie takie, które jedynie zajmują miejsce i się kurzą nieużywane.

Samo zdjęcie reklamowe lustrzanki czy obiektywu nie da nam pełnego pojęcia o tym czy dany aparat jest dla nas. Wszak fotografia przepięknie łże i z tego żyję ja i wielu kolegów fotografów. 🙂

Wszelkich rozczarowań uniknąć się nie da. To część naszego doświadczenia. Jednak wybierając sprzęt można je nieco ograniczyć.

 Zachęcam, aby przed zakupem potrzymać go w ręku, pobawić się, sprawdzić jak wygląda świat przez wizjer, czy celownik pasuje do naszego oka a przyciski i kształt korpusu do rozmiarów dłoni. Czy zmieści się w torbie lub torebce, a jego noszenie nie urywa ramienia. Oraz czy jego obsługa jest dla nas wystarczająco  łatwa i prosta.

Możemy to zrobić w sklepie albo poprosić kogoś kto ma i fotografuje takim sprzętem. Poprośmy nawet nieznajomego, na ulicy. Robiłem to wielokrotnie – nigdy mi nie odmówiono. A często jeszcze dowiedziałem się nieznanych szerzej, ciekawostek czy praktycznych informacji o tym sprzęcie. A teraz wracamy do tematu.

Jaki aparat kupić dla fotoamatora?

Kiedy chcemy zacząć przygodę z fotografią pojawia się naturalne pytanie. Jaki aparat kupić dla początkującego fotografa? Czy ma to być bezlusterkowiec czy lustrzanka, nowy czy używany? Za 500, 1000 czy może 3000 złotych?

Odpowiedź jest trudna, ba każdy ma nieco inna zasobność portfela i nieco inne oczekiwania. Ponieważ ja od lat jestem nikoniarzem skupię się na aparatach tej marki. Dzisiaj spróbuję podpowiedzieć, jaką nową, lustrzankę Nikon dla fotografa amatora warto kupić w 2019 roku. Oraz na jakie aspekty zakupu zwrócić uwagę.

Jaka gwarancja

Podobnie jak w innych krajach mamy rynek oficjalny z dystrybucji producenta i jego pewną gwarancją w PL, szary rynek czyli prywatny import z gwarancją sprzedawcy i czarny rynek a więc sprzęt nieznanego pochodzenia z gwarancją rozruchową lub żadną. Ryzyko zwykle przekłada się na niższą cenę zakupu, ale wcale nie zawsze tak jest.

Firmy zaopatrujące się w oficjalnej sieci Nikona dają dwuletnią gwarancję producenta, którą realizuje serwis Nikona w Polsce. Niektóre sklepy importują sprzęt osobiście i dają gwarancję sklepową. Inaczej mówiąc sprzęt, w razie problemu wysyłasz do sklepu. Jeśli wszystko dobrze funkcjonuje to działa. Gorzej kiedy sklep znika a my zostajemy na lodzie.

Szukając sprzętu np. w serwisie aukcyjnym – sprawdźmy jaka jest gwarancja – producenta czy tylko sprzedawcy.

Gdzie kupić i za ile

Ceny, które podaję w tekście to najniższe, jakie znalazłem w oficjalnych sklepach za nowy aparat 01.01.2019. Mogą się znacząco różnić od tych które znajdziesz osobiście. Bo sprzęt pochodzić może z różnych źródeł i mieć różną gwarancję.

W krajach arabskich kupno bez targowania to niemal obraza sprzedawcy. W naszym jedni potrafią przejechać całe miasto dla 50 groszy, inni targują się zawzięcie ale tylko w małych prywatnych firmach, jeszcze inni płacą bez szemrania. A mało kto wie, że nawet w wielkich marketach podobno można się potargować. Podobno, bo ja tego nie robiłem ale rozmawiałem z byłym kierownikiem działu foto jednej z większych sieci. Powiedział, że oczywiście jest taka możliwość, tylko klienci nie wiedzą więc nie korzystają. Spróbować zawsze warto.

W wielu sklepach można nieco negocjować cenę. Jeśli firma sprzedaje przez serwis aukcyjny musi od każdej transakcji odprowadzić prowizję. Jeśli się dogadamy i kupimy bezpośrednio, możemy dostać upust od ceny wystawianej na aukcji. Z drugiej strony pamiętajmy, że marża na sprzęcie nie jest powalająca więc szanujmy godność sprzedawców. 🙂

Nikon Cashback

Od czasu do czasu (aktualnie do 15.01) możemy kupić aparaty i obiektywy w promocji Nikon Cashback. Polega ona na tym, że po zakupie wysyłamy odpowiedni formularz a firma zwraca nam na konto określoną kwotę. W chwili pisania tego tekstu taka promocja właśnie obowiązuje.

I tak przy zakupie Nikona D3500 lub D5600 0trzymujemy zwrot 430 PLN, przy zakupie Nikona D 7500 lub D500 dostaniemy z powrotem 850 PLN, a Nikona D750 i droższych aż 1300 PLN.  Co ciekawe przy zakupie sprzętu dla firmy, na fakturę – zwrot idzie na nasze osobiste konto, bez korekty faktury, więc jest naszą rzeczywistą premią.

Kupujemy za granicą

Kolejną możliwością jest zakup za granicą. Można kupić osobiście lub przez serwis aukcyjny np. eBay, a w wielu krajach sprzęt bywa tańszy niż u nas. Do tego często sprzedawcy oferują rozszerzoną gwarancję. Co prawda w razie problemu trzeba wysłać sprzęt gdzieś za granice, ale w ramach UE to nie jest problem.

Przykład (ebay.co.uk):

Tutaj mamy ofertę sprzedaży z rozszerzoną 3-letnią gwarancją. Sprzedawca wygląda OK bo sprzedał już 194 takie aparaty i 9710 przedmiotów w sumie. Ja bym mu zaufał. Tym bardziej że ryzyko jest niewielkie. Mamy zagwarantowany zwrot tak jak w PL. Kiedy płacimy przez Paypal, to  jeśli przesyłka do nas nie dotrze zwracają nam pieniążki. Sprawdziłem, przesyłka zaginęła, kaska bezproblemowo wróciła – to działa.

Wracamy do zasadniczego tematu i odpowiedzi na pytanie. Dlaczego Nikon już wiesz a dlaczego lustrzanka? 
Bo ten tekst jest dla tych, którzy chcą kupić lustrzankę.

Lustrzanki obecnie:

  • Najlepiej je znam i najbardziej lubię nimi fotografować
  • Oferują najlepszą jakość za stosunkowo niewielkie pieniądze
  • Mają znacznie większe możliwości zdjęciowe niż np. smartfony
  • Możemy korzystać z ogromnej ilości obiektywów wymiennych
  • Współpracują z dodatkowymi lampami błyskowych
  • Inwestycja może być rozłożona w czasie – powoli gromadzimy dodatki
  • Są lekkie i wygodne w obsłudze lub ciężkie i profesjonalne
  • Bardziej niż inne zachęcają do myślenia zanim naciśniemy spust
  • Istnienie potężny rynek używanych lustrzanek i obiektywów często za grosze

Nikon produkuje lustrzanki o rozmiarze matrycy DX (mała klatka) i FX (pełna klatka). Jedne przeznaczone są dla amatorów, inne dla profesjonalistów. Czym się różnią?

Lustrzanki amatorskie

są tańsze, lżejsze, delikatniejsze więc trudniej nimi wbijać gwoździe. Często nie mają uszczelnień oraz wbudowanych silników do napędu starych obiektywów. Nie mają wyśrubowanych osiągów potrzebnych w specjalistycznych dziedzinach fotografii.

W zamian za to oferują wiele udogodnień dla amatorów. Są to różnego rodzaju programy i podprogramy tematyczne, które ułatwiają nam robienie zdjęć zwalniając od wiedzy i praktyki. Chcemy sfotografować sylwetkę na tle nieba, szybko poruszający się obiekt, zrobić portret, czy widoczek – ustawiamy odpowiedni program i voilà.

Programy te nie są idealne i nie zawsze do końca zgodne z nasza intencją ale w 80% przypadków na pewno pomogą. Do tego w aparacie można dokonać wstępnej obróbki zdjęcia, użyć kreatywnych filtrów, zamienić je na sepię, czy uzyskać inne efekty.

Seria DX obejmuje trzy serie lustrzanek amatorskich  Nikon D3xxx, D5xxx i D7xxx. Im większa pierwsza cyfra tym bardziej zaawansowany, solidniejszy i droższy aparat. Różnią się rozmiarem, wagą, możliwościami, wygodą obsługi. Jeśli chodzi, o jakość zdjęć – różnice są niewielkie.

Aktualnie w sprzedaży znajdują się aparaty Nikon D3400, D3500, D5500, D5600, D7200, D7500. Jedyny aparat amatorski w formacie pełnej klatki FX to Nikon D610, następca problematycznego D600.

Lustrzanki półprofesjonalne

Nie wiem na ile nazwa jest prawidłowa ale tak się kiedyś przyjęło i mi zostało. W tej klasie znajdziemy modele z mocnymi i uszczelnionymi korpusami, a jednocześnie (podobno) pozbawione pewnych cech przedstawicieli segmentu stricte profesjonalnego.

Mamy tu najlepszą lustrzankę DX  Nikon D500, oraz pełnoklatkowe Nikon D750 i oldskulowy Nikon Df. I tyle.

Lustrzanki profesjonalne

Do tej ekstraklasy nie przedostał się żaden egzemplarz DX – tu wszyscy dorośli są pełnoklatkowi.

I tak mamy dwie lustrzanki o zwiększonej rozdzielczości matrycy. To Nikon D810 (36 mln) i Nikon D850 (45 mln) przeznaczone do fotografii wymagającej szczególnej szczegółowości.

Pozostał pancerny Nikon D5 (20 mln) – wół roboczy dla reporterów, mający tylko 20-to milionową matrycę ale robiący aż 12 klatek na sekundę. To zawodnik wagi ciężkiej, któremu niestraszne wbijanie gwoździ ani upadki. Sam korpus waży niemal półtora kilograma więc samo wywijanie nim wymaga od fotografa niezłej krzepy.

Po czym poznać aparat profesjonalny? Po tym, że nie ma podprogramów wspomagających więc znacznie trudniej zrobić nim dobre zdjęcie. Bo żeby go poznać, zrozumieć, nauczyć, zaprzyjaźnić się z nim – 3 miesiące nie wolno go wypuszczać z ręki. W dzień ani w nocy. Trzeba się z nim golić i uprawiać seks. Wtedy będzie z Was piękna para 🙂

Jeśli nie jesteśmy na to gotowi – sprawmy sobie coś bardziej amatorskiego, miłą lustrzankę, która nas zwolni od dźwigania, pomoże skupić się na zdjęciach zamiast na technice, a komputer nie dostanie zawału od obróbki 45 milionowych plików, które głownie zmniejszamy i zmniejszamy, żeby jakoś chciały się przesłać przez internet.

Zdarza mi się robić zdjęcia osiemsetką a potem je drastycznie zmniejszać bo miały być tylko na stronę www. Czuję się wtedy jakbym przewoził wiaderko piasku 40-tonowa wywrotką. Można? Można! Ale po co…?

Seria Nikon D3xxx

Najmniejsza, najlżejsza i najtańsza wersja korpusów Nikona, jednocześnie prezentująca absolutnie wystarczającą jakość i funkcjonalność. Szczególnie ucieszy osoby o mniejszych dłoniach.

W sklepach jest dostępny przedostatni model D3400 (od 1600 PLN) i najnowszy D3500 (od 2000 PLN). Różnice techniczne między nimi są niewielkie. Najbardziej widoczne są zmiany usytuowania  na tylnej ściance – przesunięcie monitora w lewo i przeniesienie przycisków. To sprawia, że wygodniej operuje się kciukiem a nawet można obsługiwać aparat jedną ręką. Który model wybrać?

Na korzyść Nikona D3500:

  • 30 g lżejszy od D3400
  • Nieco mniejszy i ciut lepiej wyprofilowany uchwyt
  • Więcej zdjęć na jednym naładowaniu akumulatora (1550 vs 1200)
  • Tryb cichej migawki dla zdjęć seryjnych QC
  • Przyciski tylne po prawej stronie w celu obsługi jedną ręką (jeśli ktoś lubi)

Na korzyść Nikona D3400:

  • 400 złotych tańszy (to połowa ceny dodatkowego obiektywu)

Pamiętam ze szkoły średniej takie powiedzenie.
– Dlaczego tanie wino jest takie dobre?
– Bo jest tanie i dobre.
Dokładnie tak można podsumować najtańszą z omawianych lustrzanek Nikon D3400.

Polecam – najtańsze lustrzanki D3400, D3500

Najtańsza lustrzanka Nikona na początek.
Jeśli szukamy aparatu do zdjęć, nie potrzebujemy wifi, uszczelnień, wbudowanego silnika do starych obiektywów ani ruchomego wizjera to dobry wybór. Nie płacimy za nowość ani wodotryski, a jakość zdjęć będzie znakomita.

Nikon D3400 z obiektywem AF-P 18-55mm G VR

ok. 1600 PLN

Najnowsza (2018), budżetowa lustrzanka Nikona na początek.
Jeśli szukamy aparatu do zdjęć, nie potrzebujemy Wi-Fi uszczelnień, wbudowanego silnika czy ruchomego monitorka to dobry wybór. Kosmetyczne zmiany w stosunku do poprzednika D3400. Jakość zdjęć identyczna. Dopłacamy kilkaset złotych za nowość.

Nikon D3500 z obiektywem AF-P 18-55mm G VR

ok. 2000 PLN

 

Seria Nikon D5xxx

To średnia półka korpusów Nikona DX, do niedawna jedyna wyposażona w ruchomy monitor. Dzięki temu nadaję się świetnie do zdjęć selfie jak i kręcenia videoblogów. Ma wszystko co potrzeba, a nawet więcej. Podobno jest chętnie kupowana przez kobiety.

Seria D5xxx zawsze była najnowocześniejsza. Aparaty te miały najczęsciej świetne matryce i rozwiązania na pokładzie, których brakowało wielokrotnie droższym braciom. Tu po raz pierwszy wprowadzono obrotowy monitor, teraz dołożono mu świetnie działające monitory dotykowe, które niezwykle umilają i przyspieszają fotografowanie.

Nikon D5600

W sklepach możemy kupić przedostatni model D5500 (od 3050 PLN) i najnowszy D5600 (od 2800 PLN). Przeczytaj jeszcze raz – to nie jest pomyłka. Kiedy sprawdzałem te ceny przecierałem oczy ze zdumienia starszy jest wyraźnie droższy od nowego!  Skoro nowszy jest lepszy i tańszy, o czym mowa? Zresztą porównajmy wybrane parametry.

Porównanie Nikon D3400, D3500, D5500 i D5600

 

 D3400D3500D5500D5600
Rocznik2016201820152017
Rozdzielczość (mln. px)24242424
Czułość ISO100–25600100 - 25600100 - 25600100 - 25600
Tryb seryjny (klatek/sekundę)5555
Wyświetlacz
LCD 3,2''
0,92 mln
Stały
0,92 mln0,92 mln
Stały
1.03 mln
Odchylany
Obrotowy
1.03 mln
Odchylany
Obrotowy
Wyświetlacz dotykowyNIENIETAKTAK
Ilość punktów AF11113939
Ilość slotów na kartę pamięci1111
Wbudowana lampa błyskowaTAK LP 8TAK LP 8TAK LP 12TAK LP 12
Łączność
Bezprzewodowa
Bluetooth BluetoothWi-Fi,
Wi-Fi, NFC
Bluetooth
Żywotność baterii12001550950970
Filmowanie HD1080/601080/601080/601080/60
Waga445 g415 g467 g463 g
Wymiary mm 124 x 98 x 76 mm 124 x 97 x 70 mm 124 x 97 x 70 mm 124 x 97 x 70 mm
Cena z obiektywem
AF-P 18-55 VR
( 01.01.2019 )
1600 PLN
2000 PLN2900 PLN2900 PLN
Test aparatuD3400D3500D5500D5600
Opinie PLNikon D 3400Nikon D 3500Nikon D 5500Nikon D 5600
Opinie ENGNikon D 3400Nikon D 3500Nikon D 5500Nikon D 5600

 

Polecam – mała, sprytna lustrzanka D5600

 

Zgrabna ze średniej półki do zdjęć i filmów. Wszechstronna, z doskonałą matrycą i ruchomym dotykowym monitorkiem. Monitor ułatwia robienie selfie lub nagrywania videoblogów. Materiały może przesyłać natychmiast do sieci lub na smartfon. Zdalne sterowanie i wyzwalanie przez apkę w smartfonie. Mnóstwo programów tematycznych i pełne opcje manualne. Poprzedniczki nie warto kupować w zbliżonej cenie

Nikon D5600 z obiektywem AF-P 18-55mm G VR

ok. 2800 PLN

 

Seria Nikon D7xxx i D500

To najwyższa półka korpusów Nikona w formacie małej klatki, APS-C lub jak kto woli DX. Na rynku można spotkać 2 modele: Nikony D7200 i D7500 uważany za pół lub całkowicie profesjonalny Nikon D500.

W aparatach tej serii można zauważyć pozycjonowanie poszczególnych modeli poprzez dodawanie lub odejmowanie następcom pewnych cech. W pewnym momencie model D7100 a później D7200 były flagowymi modelami Nikona w formacie DX. Kiedy pojawił się następca D300 czyli Nikon D500, to on zaczął być forowany i okrzyknięty jedynym słusznym. A przy tym nieprzyzwoicie drogim.

Na tej operacji ucierpiał model D7500. W stosunku do poprzednika pozbawiono go niektórych przydatnych cech. Ma tylko jeden slot na karty pamięci (nie można robić kopii bezpieczeństwa lub rozdzielać  zapisów JPG od NEF-ów na rożnych kartach). Nie ma możliwości przykręcenia gripa, bardzo pomocnego uchwytu do zdjęć pionowych z dodatkowym spustem i zasilaniem. Tym bardziej, że wydajność baterii też jest mniejsza. Korpus odchudzono z magnezowych wzmocnień, co nieco obniżyło wagę (ok 40 g).

Dodatkowo okrojono jego możliwość współpracy z obiektywami bez procesora. W tym przypadku aparat nie mierzy światła ani nie zapisuje danych obiektywu w EXIF. Pracuje tylko w trybie manualnym. Duża zmiana zaszła w ekranie – monitorku. Nareszcie odkleił się od korpusu, jest dotykowy i można go odchylać o ok. 120 stopni w górę i 45 stopni w dół. Podobny monitor ma D500 tyle że lepszej jakości. Daleko im do zwinności monitorka w D5600 ale zawsze coś.

Ich zaletą są mocne i w miarę szczelne korpusy, lepsze celowniki lustrzane oraz współpraca z wieloma obiektywami. Mają wbudowane silniki (zwane śrubokrętami) służące do ustawiania ostrości w starszych modelach obiektywów oznaczonych literą D. Dodatkowo mają bardzo przydatne predefiniowane ustawienia użytkownika U1 i U2. Używam ich często. Pod U1 mam na przykład wszystkie parametry do pracy w studio z lampami błyskowymi, łącznie z balansem bieli. Klik i wszystko ustawione. W D800 już z tego nie mam.

Porównanie Nikonów  D7200, D7500 i D500

To tylko kilka podstawowych danych. Po więcej kliknij w sugerowane linki.

 D7200D7500D500
Rocznik201520172016
Rozdzielczość (mln. px)242121
Czułość ISO100 - 25600100 - 512600100 - 25600
Tryb seryjny (klatek/sekundę)6810
Wyświetlacz
LCD 3,2''
1.03 mln
Stały
0,93 mln
Odchylany
2,36 mln
Odchylany
Ilość punktów AF515155
Ilość Kart pamięci2 x SD1 X SD1 x SD + 1 x XQD
Wbudowana lampa błyskowaTAK LP 8TAK LP 12NIE
Łączność
Bezprzewodowa
BluetoothWi-Fi, Bluetooth
Wi-Fi, NFC
Bluetooth
Filmowanie HD1080/604 K1080/60
Waga765 g720 g840 g
Wymiary mm136 x 107 x 76 136x 104 x 73 147 x 115 x 81
Cena korpusu
( 01.01.2019 )
2900 PLN 4800 PLN7 000 PLN
Test aparatuD 7200D 7500D 500
Opinie PLD 7200D 7500D 500
Opinie ENGD 7200D 7500D 500

 

Polecam – zaawansowany Nikon DX

 

Nie posiada łączności bezprzewodowej ani ruchomego czy dotykowego wyświetlacza. Za to ma solidny korpus, dwie karty pamięci, silnik do współpracy ze starszymi obiektywami, możliwość podpięcia gripa do zdjęć pionowych. Kiedyś drogi model flagowy DX. Dziś tani i dobry. Jak wino.

Świetny, solidny Nikon D7200

2900 PLN

D7500 to najnowszy model z tej serii. Ma odchylany wyświetlacz i łączność bezprzewodową. Jeśli z tego korzystasz, a nie potrzebujesz podwójnej karty pamięci, czy gripa do zdjęć pionowych – może być dobrym wyborem.

Nowoczesny choć okrojony D7500

4700 PLN

Dla przyrody, sportu i paparazzich w formacie DX – król jest jeden. Szybki autofocus, 10 klatek na sekundę, uszczelnienia, ruchomy dotykowy wyświetlacz robią robotę. Jeśli chcesz taką maszynę a cena nie jest przeszkodą – kupuj.

Król szybkości - Nikon D500

7600 PLN

 

Pełna klatka na początek

Czas przejść do aparatów pełnoklatkowych. Zajmiemy się Nikonem D610, D750 i oldskulowym Nikonem DF. Pozostałe aparaty  pominiemy, bo ich nie polecam na początek. I to wcale nie z powodu wysokich cen, ale dlatego, że wymagają od fotografa znacznie więcej wiedzy i umiejętności. Znam gości, którzy dla lansu kupili D810 a potem zauważyli, że lepsze zdjęcia wychodzą im ze smartfonów. I rzeczywiście – im wychodziły lepsze. 🙂

Nikon FX czy DX?

Jakie są różnice między aparatami FX a DX, między małą o dużą klatką w zastosowaniach amatorskich? Jakość obrazu pomijam, bo wszystkie współczesne robią naprawdę świetne zdjęcia. Kiedyś wyraźnie lepsze były FX jako dedykowane dla zawodowców, którzy zwracają uwagę na szczegóły. Dzisiejszy postęp technologiczny coraz bardziej zaciera te granice.

Matryce pełnoklatkowe są trudniejsze w projektowaniu i produkcji oraz zdecydowanie droższe. Mają mniejsza głębię ostrości i występuje na nich zjawisko winietowania i innych aberracji szczególnie w rogach obrazu. Na ich plus należy zapisać mniejszą gęstość upakowania pikseli i związaną z tym lepszą jakość obrazu. Matryce APS-C czyli DX są łatwiejsze i tańsze w produkcji. Powstające na nich obrazy charakteryzują się większą głębia ostrości.

Jaki jest najlepszy samochód?

Oczywiście służbowy. Jaka jest najlepsza matryca? Ta którą mamy w swoim aparacie. Ale jeśli jeszcze nie mamy żadnej, to którą mieć najlepiej? Najsensowniejsza odpowiedź to: obie! 🙂

Bo z jednej strony wiele tematów wymaga pracy z niewielka głębią ostrości. Wiele jasnych obiektywów portretowych zostało do tego stworzonych i współpraca z małą klatką niweluje ich zalety. Jednocześnie niektóre tematy (makrofotografia) wręcz wymagają jak największej głębi ostrości i tu mała klatka jest jak najbardziej pożądana. A więc docelowo najlepiej mieć obie. Ale od czegoś trzeba zacząć. Sprawdźmy inne różnice.

 

Ponieważ mała klatka jest mniej więcej połowę mniejsza od dużej, obraz tego samego obiektywu wypełnia tylko jej środek. To tak jakbyśmy zdjęcie obcięli nożyczkami ze wszystkich stron. Inaczej mówiąc obiektyw standardowy zamienia się w teleobiektyw, a szerokokątny w standardowy. W przypadku formatu APS-C a więc Nikona DX przyjmujemy, że jest to 1,5 x.

Obiektyw o ogniskowej 50mm jest standardowym dla FX ale jego ogniskowa pomnożona przez 1,5 daje nam 75 mm co jest już krótkim portretowym teleobiektywem. Z kolei lekko szerokokątny 35 mm staje się standardem DX przybierając ok. 52 mm. Jeszcze większa różnica jest w przypadku teleobiektywów. Tutaj 200 mm FX daje nam 300mm DX, a 500mm FX daje aż 750mm dla DX.

FX czy DX w praktyce

Jeśli mamy dwa korpusy FX i DX, to automatycznie „podwaja” nam się liczba obiektywów. Wiele świetnych i jasnych obiektywów jest przystosowanych do FX i nie posiadają swoich odpowiedników w formacie DX. Nie możemy kupić np. odpowiednika zooma 70-200 mm o jasności 2,8, bo on występuje tylko w FX. Jednocześnie kiedy zakładamy ten obiektyw do DX otrzymujemy 105-300 mm z tym samym światłem 2,8.

Zabawmy się

A jakby to jakoś spróbować przełożyć na złotówki? Załóżmy, że chcemy fotografować zwierzątka, portrety lub inne obiekty wykonywane z większej odległości. Nie mamy jeszcze nic a do naszych celów idealny byłby obiektyw o ogniskowej 300 mm i jasności 2,8. Ile musimy wydać?

Rozmiar matrycyNikon FX
D 610
Nikon DX
D 560
Aparat4 5003 000
Obiektyw 28/80-200
( DX 120-300 )
11 500
Obiektyw 2,8/30025 500
Koszt całkowity30 000 PLN14 500 PLN

Jak widzimy w sprzęt FX musimy zainwestować dwukrotnie więcej.  A jeśli mamy tylko aparat FX i obiektyw 2,8/80-200, to wystarczy dokupić korpus DX i mamy obiektyw 2,8/120-300. Mało? Proszę bardzo! Dokupujemy jeszcze Nikona 1 (ja mam 1V1), który ma mnożnik ok.2,7 x. Więc podpinając ten obiektyw (przez adapter) mamy 216-540 mm i jasność nadal 2,8.

Co ciekawe, w odróżnieniu od wszelkich telekonwerterów wpinanych między aparat a obiektyw – tutaj nie ma żadnej straty jakości. Można by zaryzykować nawet że jest ona coraz lepsza, bo każdy obiektyw najwyższą jakość obrazu ma w swoim centrum, im dalej od środka tym jest gorzej.

Sprzęt i obiektywy DX są zdecydowanie tańsze, mniejsze i lżejsze. Obiektywy DX wyprodukować i sprzedać jest znacznie łatwiej a ich ceny często są wręcz śmieszne. Znakomity kitowy obiektyw Nikona  AF-P 18-55 VR spotkałem nowy za 350 PLN! Nowe, oryginalne stałki (obiektywy o stałej ogniskowej) można kupić już od kilkuset złotych. Czy to nie wspaniałe wiadomości?

Ale może chcesz mieć pełnoklatkowca? Zostawiamy obiektywy do osobnego artykułu. Wracamy do wyboru lustrzanki. W formacie pełnej klatki mamy do wyboru trzy modele:

  • Najtańszy, mały, lekki i cichy Nikon D610,
  • Zaawansowany i świetnie sobie radzący w ciemnościach D750
  • Oldskulowy, stylizowany na stare lustrzanki Nikon DF.

Nikon D610 to następca pierwszej amatorskiej lustrzanki FX – modelu D600. Nie była ona zbyt udana, występowały problemy z migawka i brudzeniem matrycy. Nikon z początku schował głowę w piasek ale ostatecznie wypuścił nowy model, z zupełnie inną migawką, pozbawioną starej wady. Dodatkowo okazała się cicha i otrzymała dwa tryby cichej pracy: zwykły i seryjny. Aparat jest stosunkowo mały.

Nikon D750 to następca D700. Jego matryca doskonale pracuje w wysokich czułościach. Ponadto świetnie oddaje kolory prosto z puszki, czyli zapisane w formacie jpg więc kto nie lubi pracować z komputerem powinien się nim zainteresować. Jest solidny, uszczelniony ma odchylany wizjer i ustawienia użytkowniczki U1, U2.

Uwaga na egzemplarze z początków produkcji (do 09.2016), lub niewiadomego pochodzenia. Niektóre miały wadliwą migawkę powodującą nienaturalne zacienie części kadru i podlegały naprawie w ramach akcji serwisowej Nikona. Tutaj możesz sprawdzić dany egzemplarz po numerze.

Nikon Df to model jak mawiał mój kolega dla „dobrobytów” czyli starszych, bogatych panów zanurzonych w latach młodości, kochających stare samochody i stare aparaty. Stylizowany na ubiegłowieczne lustrzanki, pozbawiony wbudowanej lampy błyskowej i najdroższy z tej trójki jest wyraźnie propozycją dla pewnego rodzaju koneserów. Takich, którym się już nie spieszy, mają czas zastanowić się nad każdym zdjęciem, zgodnie z jego reklamą – Walk Slowly. Technicznie nie oszałamia ale wstydzić się też nie ma czego – wykonany jest perfekcyjnie. Ilość pokręteł na korpusie może przytłoczyć świeżego amatora, więc to raczej sprzęt dla kogoś kto już fotografował, na przykład analogiem.

Porównanie Nikonów FX: D610, D750, DF

To tylko kilka podstawowych danych. Po więcej kliknij w sugerowane linki.

 D610D750DF
Rocznik201320142014
Rozdzielczość (mln. px)242416
Czułość ISO100 - 6400100 - 12800100 - 12,800
Tryb seryjny (klatek/sekundę)66,55,5
Wyświetlacz
LCD 3,2''
0,92 mln
Stały
1.23 mln
Uchylny
0,92 mln
Stały
Wyświetlacz dotykowyNIENIENIE
Ilość punktów AF395139
Ilość slotów na kartę pamięci221
Wbudowana lampa błyskowaTAK 12TAK 12NIE
Filmowanie HD1080/301080/60
Waga850 g840 g765 g
Wymiary mm141 x 113 x 82 140 x 113 x 78136 x 104 x 73
Cena bez obiektywu
( 01.01.2019 )
4400 PLN
6900 PLN10000 PLN
Test aparatuD 610D 750DF
Opinie sieci PLNikon D 610Nikon D 750Nikon DF
Opinie sieci ENGNikon D 610Nikon D 750Nikon DF

Polecam – pełna klatka na początek

 

Najtańsza ale nie najgorsza propozycja na początek. Dwie karty pamięci, poręczne rozmiary i cicha praca w odpowiednim trybie migawki. Polecany szczególnie tam gdzie nie brakuje światła a dyskretna cisza jest wskazana.

Budżetowy i cichy - Nikon D610

4400 PLN

Ulubieniec fotografów ślubnych. Doskonale radzi sobie przy słabym świetle. Znakomita ergonomia, świetna jakość zdjęć. Dwie karty pamięci, ustawienia użytkownika, przyjemność fotografowania.
Szukaj wyprodukowanych po wrześniu 2016. Wcześniejsze mogą mieć wadliwą migawkę (akcja serwisowa).

Książę koloru i wieczoru - Nikon D750

6900 PLN

Podsumowanie

  • Jeśli chcemy kupić niedrogo i nie zależy nam na ruchomym monitorze szukajmy prostego D3400, nowszego D 3500 lub zaawansowanego D7100.
  • Jeśli chcemy mieć ruchomy we wszystkie strony monitor, robić zdjęcia, kręcić filmy, videoblogi i natychmiast je przesyłać szukajmy sprytnego D5600.
  • Jeśli ważny jest dla nas uszczelniony i wzmocniony korpus, lepszy obraz w celowniku, możliwość współpracy ze starszymi obiektywami, dwie karty pamięci i ustawienia użytkownika – sprawdzi się D7100, D7200 i najnowszy lecz nieco okrojony ( 1 karta pamięci, brak możliwości przykręcenia gripa do zdjęć pionowych) D7500.
  • Jeśli szukamy aparatu z ultrakrótkimi czasami, doskonałego do współpracy z teleobiektywami do fotografii sportu czy przyrody i nie ogranicza nas budżet – najlepszy będzie Nikon D 500.
  • Jeśli chcemy kupić lustrzankę pełnoklatkową wybierzmy najtańszy i cichy D 610 lub nieco młodszy, świetnie radzący sobie w słabym świetle i wyposażony w odchylany monitor Nikon D 750.

A wracając do pytania: Czym się różni wróbelek i dlaczego?
Prawidłowa odpowiedź brzmiała: Bo ma jedną nóżkę bardziej niż drugą a szczególnie lewą. Ale nie pytaj dlaczego… 🙂

Lubię Cię

Dziękuję za odwiedziny. 
Jeśli ten artykuł może pomóc Twoim znajomym – kliknij i podziel się.

Wacław